Wizyta Powstańca – kpt. Janusza WALĘDZIKA – ps. CZARNY
W dniu 16. sierpnia po Mszy św. o godz. 11.00 miało miejsce spotkanie z p. kpt. Januszem WALĘDZIKIEM – uczestnikiem Powstania Warszawskiego.
Janusz Walędzik, ps. „Czarny”, urodził się 2 stycznia 1931 r. w Warszawie . Przed wojną mieszkał przy ul. Twardej 40, a później przy Siennej 90 . W chwili wybuchu II wojny światowej miał 8 lat i doświadczył bombardowań stolicy, które zniszczyły jego rodzinny dom na Woli.
W czasie okupacji kontynuował naukę w szkole przy ul. Miedzianej oraz pomagał rodzinie, sprzedając gazety i papierosy na ulicach Warszawy. Do konspiracji nie należał – był na to zbyt młody – lecz jego starszy brat działał w strukturach podziemia.
Udział w Powstaniu Warszawskim
1 sierpnia 1944 r., mając 13 lat, dołączył jako ochotnik do Zgrupowania „Chrobry II” Armii Krajowej, w I Obwodzie „Radwan” (Śródmieście), I batalionie „Lecha Żelaznego”, 3. kompanii. Pełnił funkcję łącznika, przenosząc meldunki, broń, amunicję i butelki zapalające – zadania szczególnie niebezpieczne ze względu na ostrzał snajperów i walki uliczne.
Pseudonim „Czarny” otrzymał jeszcze w szkole – od ciemnych włosów i karnacji, a koledzy z Szarych Szeregów przyjęli go jako naturalne określenie, gdy pojawił się w punkcie mobilizacyjnym 1 sierpnia.
Najważniejsze wydarzenia powstańcze
Młody Janusz Walędzik brał udział w walkach w rejonie Śródmieścia Północ. W swoich wspomnieniach opowiadał o tragicznej śmierci ukochanej Hani, zamordowanej przez Niemców, co stało się jednym z najbardziej dramatycznych momentów jego życia powstańczego.
Po Powstaniu
Po kapitulacji wyszedł z miasta wraz z ludnością cywilną .
Odznaczenia
29 lipca 2018 r. został odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Orderu Krzyża Niepodległości za zasługi w walce o wolność Polski.
Więcej informacji na stronach Muzeum Powstania Warszawskiego:
https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/janusz-waledzik,193.html
W przededniu spotkania w naszej parafii nasz gość wziął udział w uroczystościach związanych ze świętem Wojska Polskiego na Jasnej Górze, gdzie jako jeden z uhonorowanych gości oddał strzał armatni.
